Promocja!

Obniżka ceny Szopka. Archanioł, ludzie, smok

Pierwotna cena wynosiła: 29,09 zł.Aktualna cena wynosi: 14,54 zł.

Darmowa dostawa przy zamówieniach powyżej 70,00 zł

  • Szybka wysyłka zamówienia oraz możliwość darmowej dostawy.
  • 30 dni na zwrot i zwrot pieniędzy.
  • Opakowanie staranne i ekologiczne.
Bezpieczna płatność
Obsługiwane metody płatności
SKU: SK0186772-PL20260611-164118 Kategoria: Znacznik:

Opis

Wiele książek o Krakowie nadużywa w podtytułach określeń „mistyczny”,„magiczny”, jednak ta praca w pełni na nie zasługuje. W części pierwszej, o charakterze literackim, uczestniczymy w duchowej podróży, tropiąc różne konteksty tak mocno wpisanej w dzieje chrześcijaństwa tradycji bożonarodzeniowej. Wyłaniają się symbole i archetypy sięgającedo fundamentów chrześcijaństwa, ale także te odsłaniające korzenie przedchrześcijańskie. Zwieńczeniem tych poszukiwań jest część ostatnia poświęcona fenomenowi szopki krakowskiej, gdzie z niespotykaną wnikliwościąi precyzją została dokonana – na podstawie obszernego zebranego materiału faktograficznego – duchowa rekonstrukcja tego sięgającego XVIII wieku zwyczaju. Środkowa i niejako kluczowa część książki przybliża mityczny przekaz o zmaganiach ze smokiem – św. Michałana poziomie eschatologicznym i Kraka na poziomie ludzkim. Spojrzenie na pozornie niewinną legendę o Kraku i Smoku Wawelskim, jako interpolację duchowego przeobrażenia władcy i przebudzenia jego ludu awansującego do poziomu zorganizowanego organizmu państwowego, prowadzi do daleko idących wniosków i pobudza do refleksji. Herbert Oleschko jest autorem książek i artykułów o tematyce angelologicznej,zastępcą redaktora naczelnego dwumiesięcznika „Któż jak Bóg”, jedynego polskojęzycznego periodyku w całości poświęconego aniołom. Od lat pozostaje on w głębokim przekonaniu o funkcjonowaniu aniołów miejsc, zgodnie z nauką biblijną oraz z pismami Ojców Kościoła. Nawet, jeżeli we współczesnych badaniach nad genius loci akcent położony jest na aspekty urbanistyczne i socjologiczne, to nic nie stoi naprzeszkodzie, aby niewidzialne opiekuńcze anioły naszych „miejsc magicznych” istniały rzeczywiście i spełniały dyskretnie swe misje.